poniedziałek, 21 lipca 2014

Od Astrit C.D. Snape

-Chyba coś słyszę.-Poderwałam się. To dochodziło z lasu.
-Severus co chcerz zrobić?-Spytałam widząc jak szykuje się do biegu.
-Idę po tego wilka?-Wyjaśnił.
-On cie zabije!-Powiedziałam próbując go zatrzymać,ale on pobiegł.Po chwili ruszyłam za nim.Dotarliśmy na polane w lesie i tam była wielka szczelina w ziemi,a obok niej stał wilk.Snape wyszczerzył kły,a wilk zrobił to samo.Nie chciałam by Snape oddał za mnie życie więc pierwsza skoczyłam na wilka.
-Astrit!-Krzyknął Snape.Walczyłam dalej,a wilk wybił mnie łapami obok szczeliny.Snape pobiegł i chciał go odepchnąć dalej od mnie,ale nie zdążył.Wilk wepchnął mnie do szczeliny.Leciałam na dół,a przed oczami przelatywało mi całe życie.Było mi smutno,ale nie bałam się śmierci i zamknełam oczy czekajac na koniec.Upadłam na gałąz wystającą z szczeliny.Otworzyłam oczy i byłam zdziwiona,że nie umarłam.
-Astrit!-Wołał Sanpe.
-Nic mi nie jest!-Krzyknęłąm i zaczełam się wspinać po kamieniach.
Weszłam na góre i zobaczyłam Snape'a,któremu poleciała łza.
-Czy komuś tu na mnie zależy?-Spytałam z uśmiechem i zobaczyłam martwego wilka leżącego w tawie.

(Severus?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz