-Ojojoj.... W tej kwestii to na mnie lepiej nie licz - nie jestem dobrym stolarzem...- zaśmiałem się.
-Oj tam... Dasz radę!- odparła wesoło.
-Idziemy do domu?
-No... Zmęczona jestem...
Poszliśmy do siebie... Kiedy tylko weszliśmy, Omega spytała:
-...
<Omi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz