-Dobrze , ale jest warunek ...-powiedziałam
-Jaki ?
-Berek -zawołałam i pobiegłam do ogrodu
W ogrodzie zobaczyłam śmieszną panią , chyba jakąś damę . Pokazałam ją Fawkes'owi .A potem zaczęłam ją udawać . Samiec się śmiał . A potem powiedziałam :
-No jak się rozbawiłeś to teraz coś zaśpiewaj mi .
<Fawkes?No proszę , śpiewaj >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz