poniedziałek, 21 lipca 2014

Od Kła do Arlene

Piłem wodę. Byłem nad wodospadem. Wtem jakaś suczka wpadła we mnie u wrzuciła do wody. Krzykłem do niej:
- Ej nie uciekaj!!! Musomy pogadać! Nie rób tak bo niedługo pójde do Omegi
Suczka posłusznie przyszła i siadła nad wodospadem z poważną miną.
-Czego jesteś taka smutna?
Spuściła głowe polizała sie w łape i rzekła:


Arlene?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz